Polskie środowiska zaangażowane w rosyjską dezinformację popularyzują zafałszowany przekaz o śmierci dziecka na Donbasie

Zarówno w rosyjskiej, jak i w polskiej przestrzeni informacyjnej pojawiły się przekazy o charakterze fakenews, zgodnie z którymi Siły Zbrojne Ukrainy odpowiadają za śmierć pięcioletniego chłopca. Zgodnie z fałszywym przekazem, SZ Ukrainy miałby zrzucić za pomocą drona ładunek wybuchowy na podwórko domu powodując śmierć dziecka. Historia ta zawiera wiele nieścisłości (m.in. stosowanie manipulacji dot. miejsca w którym miało dojść do „ataku”) – więcej na temat przebiegu zdarzenia w publikacji „SZ Ukrainy odpowiadają za zabicie pięciolatka – FAKE NEWS„.

 

Zgodnie z dostępnymi informacjami, do śmierci dziecka najpewniej doszło w efekcie eksplozji niewybuchu lub miny, która znalazła się w okolicy domu w bliżej nieokreślony sposób (możliwym jest, że ładunek został przyniesiony przez nierozsądnego członka rodziny). Sam przysiółek „Aleksandrowskoje” znajduje się poza zasięgiem ukraińskich dronów bojowych, co w zasadniczy sposób wyklucza możliwość ataku. W celu zatuszowania tego faktu strona rosyjska pozycjonuje miejsce zdarzenia na okolice Doniecka.

 

 

 

 

Wraz z rozpoczęciem przez stronę rosyjska kampanii dezinformacyjnej w rosyjskiej sferze informacyjnej, podjęto działania służące rozprzestrzenieniu fake-newsa na Zachód (fałszywe informacje na temat wydarzenia spróbowano przerzucić m.in. do polskiej infosfery). Publikacje oskarżające Kijów o spowodowanie śmierci dziecka zaczęły rozprzestrzeniać prorosyjskie grupy działające na Facebooku oraz portale alternatywne zaangażowane w działania dezinformacyjne Publikacje na ten temat pojawiły się m.in. na łamach portalu „Neon24”. Fałszywe przekazy popularyzowała również grupa „Braterstwo Polsko-Rosyjskie”.

 

 

W ramach publikowanych treści akcentowano „zbrodniczy” charakter Sił Zbrojnych Ukrainy oraz całego państwa ukraińskiego, które rzekomo odpowiadało i odpowiada za prowadzenie mordów na ludności cywilnej. Przekazy wykorzystano również do budowy obrazu „zakłamanego” Zachodu, który przymyka oko na „zbrodnicze działania Kijowa”. Publikacje i komentarze wpisują się w kontekst działalności rosyjskich ośrodków propagandowych, których celem jest m.in. stymulowanie negatywnego stosunku Polaków do Ukraińców oraz do struktur Zachodnich takich jak UE czy NATO. Budowanie skrajnie negatywnego obrazu współczesnego państwa ukraińskiego ma na celu wzbudzenie w Polsce sprzeciwu wobec sił politycznych popierających integrację Ukrainy z NATO. Stymulowanie nacisków społecznych na ekipę rządzącą (obecną oraz na kolejne rządy) ma w efekcie doprowadzić do zablokowania poparcia Warszawy dla zbliżenia Ukrainy z Zachodem.

 

 

Autor: Michał Marek

Fot. dw.com