Manewry Sea Breeze – ryzyko kolejnych prowokacji

W dniu 28.06.2021 oficjalnie rozpoczęły się międzynarodowe manewry wojskowe Sea Breeze 2021. W tym roku w manewrach uczestniczyć będzie rekordowa ilość państw (m.in. USA, Wlk. Brytania, Turcja, Rumunia, Grecja, Gruzja, Francja czy Polska), około 30 okrętów, 30 samolotów i helikopterów oraz 5000 żołnierzy. Manewry będą trwać do 10 lipca na północnych obszarach Morza Czarnego (od delty Dunaju po granice półwyspu krymskiego). Celem ćwiczeń jest wzmocnienie zdolności do reagowania wspólnoty międzynarodowej na zagrożenia przejawiające się na tym akwenie.

 

 

W związku z przygotowaniami do manewrów oraz z samych faktem ich rozpoczęcia, strona rosyjska wielokrotnie starała się negować sens ich prowadzenia oraz wskazywać na zagrożenie jakie omawiane manewry mają stanowić dla bezpieczeństwa regionu. Jednym z poważniejszych problemów, jakie generują dla Rosji wskazane ćwiczenia są konsolidacja wspólnoty międzynarodowej wokół problemu aneksji Krymu oraz prowokowania przez Rosję napięć w regionie (m.in. blokowanie Morza Azowskiego). Warto w tym miejscu przypomnieć działania strony rosyjskiej dot. brytyjskiego okrętu HMS Defender – operacja kreująca wizję „wdarcia się” okrętu brytyjskiego na rosyjskie wody terytorialne oraz wątek rzekomej twardej odpowiedzi Rosji m.in. na uznanie przez Wlk. Brytanii wód wokół Krymu za wody terytorialne Ukrainy.

 

Federacja Rosyjska traktuje Sea Breeze jako bezpośrednie zagrożenie dla swoich wpływów w regionie. Zgodnie z wizją Kremla, Morze Czarne, podobnie jak Morze Azowskie, powinno przybrać formę „wewnętrznego rosyjskiego jeziora” nad którym utrzymanie kontroli pozwala Moskwie na budowę odpowiednich nacisków m.in. na Kijów. Omawiane manewry stanowią formę reakcji m.in. USA na agresywne poczynania Rosji w regionie, a także są wyraźnym sygnałem, że wspólnota międzynarodowa nie akceptuje dążeń Rosji do przejęcia kontroli nad obszarem Morza Czarnego.

 

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że strona rosyjska oprócz kreowania Sea Breeze na zagrożenie, ponownie „przewiduje prowokacje” na Morzu Czarnym. Zgodnie z przekazami emitowanymi przez rosyjskie ośrodki propagandowe, już wkrótce może dojść do kolejnych „prowokacji” przeprowadzonych przez Zachód. Przekazy te łączone są z innymi komunikatami kreującymi Zachód na stronę prowokującą napięcia oraz dążącą do wybuchu III wojny światowej (m.in. komentarze dot. rozlokowywania w Polsce amerykańskich systemów obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore).

 

Musimy być przygotowani na to, że najbliższe dni przyniosą informacje o kolejnych niebezpiecznych sytuacjach, które zaistnieją na akwenie Morza Czarnego.

 

       

 

Autor: Michał Marek

Fot. Mil.in.ua/Exercise Sea Breeze (Twitter).