Anonimowe komentarze – jedno ze źródeł rosyjskich przekazów dezinformacyjnych

W dniu 28.04.2021 rosyjskie ośrodki propagandowe po raz kolejny stworzyły przekazy propagandowe bazując na anonimowych komentarzach umieszczanych pod artykułami powszechnie znanych portali informacyjnych. Wyłącznie tego jednego dnia powstały dwa zmanipulowane przekazy bazujące na komentarzach umieszczonych pod artykułem portalu Interia.pl oraz Daily Mail. Oba deprecjonują obraz kierownictwa państwa polskiego oraz wizerunek Sił Zbrojnych RP.

 

W ramach wstępu warto zaznaczyć, że tworzenie przez Rosjan przekazów w oparciu o komentarze pojawiające się pod artykułami stanowi coraz częstszy mechanizm stosowany przez rosyjskie ośrodki propagandowe. Trudnym do zweryfikowania pozostaje na ile pojawiające się komentarze są umieszczane przez realnych użytkowników, a na ile stoi za nimi tzw. rosyjska fabryka trolli. Warto pamiętać, że w obliczu współczesnej wojny informacyjnej, anonimowe komentarze masowo umieszczane pod artykułami stanowią nie tyle odzwierciedlenie panujących w społeczeństwie opinii, co skuteczne narzędzie jej kształtowania. Dowolny podmiot zewnętrzny lub wewnętrzny poprzez popularyzację setek podobnych komentarzy może wpływać na odbiorcę tworząc wrażenie popularności danego poglądu. Anonimowe komentarze nigdy nie powinny być dla nas źródłem wpływającym na naszą ocenę danego zjawiska.

 

Pierwszy z przypadków dotyczy kwestii wykorzystania wypowiedzi Ministra Obrony Narodowej M. Błaszczaka, która została opublikowana na łamach portalu „Interia.pl” („Szef MON: Nie ma przyzwolenia na agresję ze strony Rosji”). Fragment artykułu: „Nie ma przyzwolenia na agresję. Jesteśmy przygotowani, by stawić czoła w sytuacji ataku – zapewnia szef Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak, odnosząc się do ostatnich działań Rosji. Jak mówił, „chodzi o odstraszanie, o niedoprowadzenie do tego, by ekspansywna polityka rosyjska była kontynuowana przez naszego wschodniego sąsiada”. Powyższa wypowiedź wywołała zdaniem Rosjan poważną reakcję polskiego społeczeństwa. Polacy mieli wyśmiać ministra szydząc z możliwości obronnych państwa polskiego. Bazując na komentarzach umieszczonych pod artykułem strona rosyjska opublikowała materiały takie jak: „Głupi czy tylko udaje” (Radio Sputnik) oraz „Pomachał szabelką. Polacy wyśmiali Ministra Obrony za słowa o Rosji” (Ria Novosti). W ramach wybudowanego przekazu wykreowano obraz absolutnego braku wiary polskiego społeczeństwa w zdolności SZ RP oraz skrajnie negatywnej oceny społeczeństwa wobec działań kierownictwa MON.

 

 

Drugi z przypadków dotyczy umieszczonych pod artykułem brytyjskiego portalu „Daily Mail” komentarzy kreujących Polskę na kraj o neoimperialnych ambicjach („Putin showcases missile defence shield designed to blast US nukes out of the sky as Poland warns Russia is trying to 'reconstruct’ the tsarist empire”). W ramach zniekształconego obrazu rzeczywistości, który został wytworzony na bazie komentarzy, Brytyjczycy powszechnie sprzeciwiają się rzekomej „polskiej prowokacji”, za którą uznano oczekiwania Polski wobec Zachodu, aby wyraził on zdecydowany sprzeciw wobec agresywnych działań Rosji. W ramach budowania negatywnego obrazu Polski, odnosząc się do komentarzy, stworzono artykuły takie jak „W Wlk. Brytanii skrytykowali prośbę Polaków o przysłanie wojsk NATO z powodu Rosji” (NewsRu), czy „Brytyjczycy skrytykowali prośbę Polaków dot. przysłania wojsk NATO z powodu Rosji” (RIA Novosti). Strona rosyjska bazując jedynie na serii anonimowych komentarzy (z których część zapewne została celowo wprowadzona – wątpliwym jest, aby strona rosyjska z taką częstotliwością przypadkowo natrafiała na notorycznie korzystne z jej perspektywy komentarze) wybudowano obraz „rozumienia” przez naród brytyjski prowokacyjności działań Warszawy oraz obraz sprzeciwu społecznego wobec „prowokowania Rosji” przez państwo polskie.

 

Warto w tym miejscu przytoczyć jeden z wyeksponowanych przez Rosjan komentarzy – „To Polska pragnie odnowić imperium. Jak myślicie po co był przewrót na Białorusi?” Jego absurdalna treść odnosi się do realizacji kilku z celów strony rosyjskiej: 1) kreowanie Polski na kraj prowokujący napięcia w regionie, 2) zrzucenie na Polskę winy za trwające na Białorusi protesty oraz popularyzację narracji o przygotowaniach polskich i amerykańskich służb do zabicia A. Łukaszenki.

 

Powyższe przykłady ukazują sposób działania rosyjskich ośrodków propagandowych w obliczu braku bezpośrednich czynników pozwalających na wybudowanie przekazu dezinformacyjnego. Tego rodzaju mechanizm stosowany jest w myśl zasady – jeśli nie zaistniało wydarzenie pozwalające na realizację celów informacyjnych, sam wykreuj odpowiednie zjawisko.

 

 

Źródła:

 

Autor: Michał Marek

Fot. Wiadomosci.onet.pl