„Polska wojna hybrydowa”

Rosyjskie ośrodki propagandowe odświeżyły narrację o rzekomych imperialnych ambicjach Polski, które mają przejawiać się poprzez próby przejęcia kontroli nad Białorusią. Na przełomie ostatnich dwóch dni, strona rosyjska wyemitowała m.in. dziesiątki przekazów nagłaśniających żądanie strony białoruskiej dot. ekstradycji założycieli kanału Telegram „Nexta”. Warto w tym miejscu przypomnieć, że zarówno władza białoruska jak i Kreml oskarżają założycieli kanału „Nexta” o stymulowanie i kontrolowanie protestów mających miejsce na Białorusi oraz w Rosji. Kanał ten zasłynął w najgorętszym momencie protestów udostępnianiem setek filmów ukazujących skalę protestów oraz strajków na Białorusi (łącznie z nagraniami ukazującymi brutalność białoruskich funkcjonariuszy OMON). Zarówno media białoruskie (wsparte przed kilkoma miesiącami przez rosyjskich „ekspertów”) oraz rosyjskie, zaczęły przedstawiać założycieli kanału „Nexta” (którzy przebywają w Polsce) jako agentów amerykańskiego i polskiego wywiadu. Przekazy na ten temat wpisano w kontekst narracji o rzekomym zagrożeniu, jakie Polska generuje dla Białorusi i Rosji. Działalność kanału „Nexta” określono mianem narzędzia „polskiej wojny hybrydowej”.

 

Strona białoruska pomimo wcześniejszych żądań dot. ekstradycji założycieli kanału (listopad 2020), ponowiła swoją „prośbę” przekazując Warszawie (zgodnie z białoruskimi i rosyjskimi komunikatami) oficjalne pismo. Wydarzenie to posłużyło do masowego odświeżenia narracji o rzekomych działaniach Polski służących destabilizacji sytuacji na Białorusi. Przekazy na ten temat zostały wzmocnione przez równolegle pojawiające się artykuły dotyczące omawianej problematyki, które koncentrowały się na innych aspektach „polskiej wojny hybrydowej”.

 

W dniu 7.02. oraz 8.02.2021, na łamach rosyjskich portali alternatywnych pojawiły się m.in. publikacje wskazujące wprost na rzekome działanie Warszawy z zakresu „soft power” („miękka siła” – rozumiana jako element wojny hybrydowej), które mają być wymierzone przeciwko Mińskowi. W jednym z artykułów („Z Białorusi ponownie wyrzucają ambasadora Rosji”) skoncentrowano się na wykreowaniu Polski na kraj narzucający Białorusi swoją wizję historii. Publikacja wyeksponowała wątek Tadeusza Kościuszki, który w efekcie hybrydowych działań Polski, został uznany przez część Białorusinów za bohatera narodowego Białorusi. W publikacji wskazano na akt krytyki dotyczący tego procesu, dokonany przez Ambasadę FR na Białorusi (wpis umieszczony na koncie Ambasady FR na platformie Instagram – „Nazwać Kościuszkę białoruskim bohaterem narodowym = popisać się swoją historyczną ignorancją”). Autor artykułu podkreślił oburzenie, jakie wśród białoruskich „nacjonalistów” miała wywołać tego rodzaju działalność rosyjskiej ambasady. W ramach konkluzji wybudowano przekaz, zgodnie z którym Polska poprzez swoje działania z zakresu „soft power” narzuca Białorusinom „antybiałoruską tożsamość”. W publikacji doszło również do otwartej deprecjacji wizerunku T. Kościuszki, który przedstawiony został m.in. jako osoba odpowiedzialna za mordy na białoruskich chłopach. Równolegle wybudowano pozytywny obraz A. Suworowa (rosyjskiego dowódcy odpowiadającego za stłumienie insurekcji). W ramach ostatecznej deprecjacji obrazu T. Kościuszki autor podkreślił, że osoba ta darzona jest kultem również na „banderowskiej Ukrainie”.

 

 

Kolejna z podobnych publikacji („Polska miękka siła zaczepiła o przyszłość”) również stanowi interesujący element budowania obrazu Polski jako kraju narzucającego Białorusinom swoją wizję historii. W ramach artykułu wykreowano obraz Warszawy, jako siły realizującej zaawansowane działania z zakresu „soft power”, który przejawia się poprzez zmienianie tożsamości Białorusinów. Zgodnie z przekazem, Polska ma usilnie wpływać na odrzucenie przez Białorusinów sowieckiej tożsamości, co zastępowane jest przez identyfikowanie źródła państwowości białoruskiej nie w ZSRS, a w Księstwie Litewskim i I RP. Tego rodzaju proces przedstawiany jest jako działalność antybiałoruska, mająca na celu popularyzację wrogiego polskiego imperializmu. Proces ten łączony jest z rzekomym stymulowaniem przez Polskę nastrojów nacjonalistycznych w tym kraju (np. odwoływanie się do historycznych barw, biało-czerwono-białej flagi, która określana jest przez rosyjskie ośrodki dezinformacyjne mianem „faszystowskiej”).

 

Rosyjskie ośrodki dezinformacyjne i propagandowe nadal zaangażowane są w kreowanie w Rosji oraz na Białorusi wizji zagrożenia płynącego z Polski. Prócz niebezpieczeństw wynikających z potencjału militarnego, Polska ma stanowić wrogą siłę niszczącą „prawdę historyczną” oraz „jedność narodów słowiańskich”. Wskazane działania służą ukazaniu RP jako państwa absolutnie obcego kulturowo Białorusi, które to dąży jedynie do zniszczenia białoruskiej państwowości. „Na szczęście”, w rosyjskich przekazach, ratunkiem dla narodu białoruskiego przed „polską wojną hybrydową” pozostaje Moskwa…

 

 

Autor: Michał Marek