Dalszy ciąg straszenia „polską interwencją” na Ukrainie i atakiem NATO na Białoruś – bieżący rosyjski przekaz propagandowy

Rosyjskie ośrodki propagandowe kontynuują działania z zakresu budowy przekazów o rzekomych planach Polski dotyczących zajęcia zachodnich obszarów Ukrainy. Rosjanie koncentrują się na kreowaniu obrazu, zgodnie z którym Polska jest gotowa do zajęcia obw. lwowskiego i wołyńskiego, lecz nie realizuje tego planu z powodu „obaw przed Rosją”, lub w efekcie „braku ostatecznej zgodny Waszyngtonu”. Kremlowskie ośrodki propagandowe kreując obraz „agresywnej Polski” wskazują również na przygotowania RP, USA i całego NATO do rozpoczęcia ataku na Białoruś i obwód kaliningradzki. Przekazy te mają na celu wzmocnienie procesu konsolidowania rosyjskiego społeczeństwa w obliczu wyimaginowanego zagrożenia zewnętrznego oraz służą usprawiedliwieniu rosyjskiej agresji. Przekazy ukierunkowywane są również w stronę konsolidowania społeczeństwa białoruskiego oraz przygotowywania go na potencjalny udział Białorusi w wojnie. Na dany moment, zgodnie z przekazem białoruskiego i rosyjskiego aparatu propagandowego (które stanowią zintegrowany system), Białoruś jest coraz bardziej zagrożona „atakiem ze strony NATO” z obszarów RP oraz „atakiem Sił Zbrojnych Ukrainy” (które jak twierdzą Rosjanie, są w pełni kontrolowane przez NATO) od południa. W tej zafałszowanej percepcji wydarzeń, rzekome wkroczenie Polski na zachodnią Ukrainę będzie miało m.in. na celu przygotowanie dogodniejszych pozycji dla NATO do ataku na Białoruś – tego rodzaju narracja stanowi formę tworzenia bazy informacyjnej umożliwiającej „argumentację” potrzeby włączenia się Białorusi w wojnę na Ukrainie (walka z wzrastającym „zagrożeniem” ze strony NATO u południowych granic Białorusi).

 

 

Oprócz autorytetów rosyjskich i białoruskich wzmacniających te działania, strona rosyjska w sposób wyjątkowo silny odnosi się obecnie do aktywności obywatela RP Konrada Rękasa. Człowiek ten od wielu lat aktywnie kooperuje z rosyjską maszyną propagandową realizując działania korzystne z perspektywy Kremla zarówno na potrzeby formowania polskiej jak i białoruskiej oraz rosyjskiej opinii publicznej. W ciągu ostatnich dni (04.05.2022-06.05.2022) rosyjskie ośrodki dezinformacyjne wytworzyły poważną ilość artykułów o wyraźnie propagandowym charakterze odwołując się do wywiadu udzielonego przez K. Rękasa rosyjskiemu państwowemu portalowi „Ukraina.ru” (podobnie jak „Ria Novosti” należy on do państwowego koncernu „Rossiya Segodnya”). W oparciu o artykuł portalu „Ukraina.ru” zawierający wywiad z K. Rękasem (opublikowany 30.04.2022), Rosjanie co kilka godzin publikują nowe artykuły eksponując wybrane tezy propagandowe zawarte we wspomnianym wywiadzie.

 

 

Przykłady artykułów: „Konrad Rękas: rząd polski przygotowuje się do unii z Ukrainą w formie federacji lub konfederacji” (wspomniany materiał bazowy – „Ukraina.ru” 30.04.2022), „Politolog opowiedział o tym jak polscy żołnierze walczą na Ukrainie” („Ukraina.ru” 05.05.2022), „Solidne wydatki”: polski politolog wyjaśnił, dlaczego Warszawie nie opłaca się pomagać Kijowowi („Ukraina.ru” 05.05.2022), „Rosja nie walczy z Ukrainą, lecz z Zachodem – polski politolog”, („Ukraina.ru” 06.05.2022), „W Warszawie zakomunikowali o tym, iż polscy żołnierze uczestniczą w walkach na Ukrainie” („RIA Novosti”, 06.05.2022).

 

 

Warto również podkreślić, iż K. Rękas aktywnie publikuje na łamach portali trwale zaangażowanych w proces wprowadzania do polskiej infosfery treści zbieżnych z rosyjskim przekazem propagandowym – m.in. „Konserwatyzm.pl” i „Myśl Polska”. Przykłady publikacji: „Rękas: Mamy zapasy gazu na półtora miesiąca” („Konserwatyzm.pl” 28.04.2022), „Rękas: Prowokacje przeciwko polskiemu prawosławiu” („Konserwatyzm.pl” 24.04.2022), „Rękas: młodzi Ukraińcy – codzienne lęki w cieniu wojennej propagandy, oligarchii i szowinizmu” („Myśl Polska”).

 

Warto zaznaczyć, iż wyjątkowe wyeksponowanie tez propagandowych powstałych w efekcie kooperacji z K. Rękasem przy braku zaangażowania innych „źródeł” z Polski wskazuje na to, że Rosjanie mają poważny problem z pozyskaniem nowych „autorytetów”, które podejmą się współpracy z Kremlem. Jest to pozytywny sygnał.

 

Temat wpływu rosyjskich ośrodków propagandowych na polskie społeczeństwo został szerzej opisany m.in. w naszej publikacji z dnia 4.05.2022 pt. „Rosyjskie treści propagandowe pojawiające się obecnie w polskiej infosferze”.

 

Autor: Michał Marek

Fot. Kristine Racicot/dvidshub.net via tvn24.pl