Sytuacja na Donbasie – ryzyko przeprowadzenia przez Rosję kolejnej operacji

Analizując przekazy strony rosyjskiej emitowane w pierwszych dniach roku 2022, można dojść do przekonania, iż Federacja Rosyjska stopniowo przygotowuje grunt informacyjny do przeprowadzenia operacji wychodzącej z obszarów okupowanego Donbasu. Każdego dnia rosyjskie media publikują informacje odnoszące się do doniesień struktur okupacyjnych, wskazując na rzekome przygotowania Sił Zbrojnych Ukrainy do „prowokacji”.

 

Pojawiające się na łamach kluczowych rosyjskich mediów (m.in. Ria Novosti) materiały, akcentują kwestię rzekomych przygotowań Kijowa do „agresywnych działań” na północno-centralnym odcinku frontu (przylegającym do styku tzw. „Ługańskiej Republiki Ludowej” i „Donieckiej Republiki Ludowej”) oraz w jego północnej części. Od dwóch dni pojawiają się komunikaty mające dowodzić rozmieszczaniu jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy na obszarach zamieszkanych przez cywilów, dyslokacji sztabu w budynku szkoły oraz aktywnemu stosowaniu systemów walki radioelektronicznej (co ma rzekomo służyć przeciwdziałaniu aktywność dronów OBWE). Przekazy te łączy wspólny mianownik – Siły Zbrojne Ukrainy ściągają na wschód jednostki, co starannie starają się ukryć przed własnymi obywatelami, siłami tzw. „ŁRL/DRL” oraz przed wspólnotą międzynarodową. Działania te wpisują się w kontekst kreowania obrazu zbliżającej się ukraińskiej prowokacji, na którą będą zmuszone zareagować siły struktur okupacyjnych (de facto jednostek znajdujących się pod pełną kontrolą Sił Zbrojnych Fed. Rosyjskiej).

 

 

Oprócz przekazów bezpośrednio odnoszących się do kwestii „ukraińskiej prowokacji”, pojawiają się również materiały kreujące obraz „celowych” działań Kijowa mających służyć wywołaniu niezadowolenia społecznego wśród mieszkańców okupowanych obszarów. W celu budowy takiej narracji, struktury okupacyjne opublikowały informacje o wstrzymaniu dostaw wody przez jedną z przepompowni znajdujących się na obszarze kontrolowanym przez Kijów, co rzekomo miało być celowym zabiegiem służącym ograniczeniu dostaw wody do kilku miejscowości znajdujących się na obszarze okupowanym (tzw. „ŁRL”).

 

Powyższe działania wskazują na to, iż strona rosyjska może koncentrować się na budowie gruntu informacyjnego potrzebnego do przeprowadzenia operacji o charakterze militarnym, która zostanie wyprowadzona z obszarów okupowanych w oparciu o odcinek frontu przylegający do styku tzw. „ŁRL” i „DRL”. W ramach realizacji powyższego scenariusza, celem operacji może być uderzenie w kierunku miejscowości Słowiańsk. Warto zaznaczyć, iż potencjalne zdobycie Słowiańska miałoby wymiar symboliczny, gdyż miasto to znajdowało się na początku wojny pod kontrolą struktur rosyjskich, jednakże w ramach toczonych walk zostało odbite przez Siły Zbrojne Ukrainy. Przejęcie tego miasta przez struktury podległe Rosji mogłoby wpłynąć na destabilizację sytuacji społeczno-politycznej na Ukrainie, a szczególnie sytuacji we wschodnich regionach kraju. Działanie o takim charakterze pozwoliłoby Rosji zniwelować potencjalne straty (m.in. wizerunkowe), co byłoby znacznie trudniejszym w przypadku przeprowadzenia operacji pełnowymiarowej.

 

Strona rosyjska równolegle stara się emitować przekazy poświęcone kwestii rzekomych przygotowań strony ukraińskiej do prowokacji również na kierunku południowym (obszar frontu przylegający do tzw. „DRL”). Jako przykład bieżących przekazów można podać m.in. informacje o przeprowadzeniu przez Siły Zbrojne Ukrainy zwiadu lotniczego nad miejscowościami znajdującymi się na samym południu frontu (m.in. przylegającej do Morza Azowskiego m. Szyrokino).

 

 

Możemy przypuszczać, iż strona rosyjska będzie kontynuowała aktywność służącą budowie wrażenia przygotowań Ukrainy do realizacji „prowokacji” militarnej na dowolnym odcinku frontu koncentrując się na przekazach dotyczących wysokiego ryzyka „prowokacji” na odcinku frontu znajdującym na kierunku słowiańskim oraz mariupolskim/berdiańskim. Aktywne tworzenie i kolportowanie tego rodzaju materiałów pozwoli na budowę odpowiednich nacisków na Zachód oraz przygotowywanie bazy informacyjnej pod potencjalnie planowaną operację, na dowolnym z tych dwóch kierunków. Warto przy tym odnieść się do informacji dotyczących przygotowań przez stronę rosyjską i białoruską wspólnych ćwiczeń wojskowych, które mają odbyć się w bezpośredniej bliskości granicy ukraińsko-białoruskiej, w pierwszych miesiącach 2022 roku. Zbliżające się manewry oprócz tego, iż odgrywają rolę w procesie budowy nacisków na Zachód (próba wymuszenia na USA i NATO zgody na rosyjskie postulaty dotyczące tzw. gwarancji bezpieczeństwa), mogą stanowić ważne tło potencjalnej operacji Fed. Rosyjskiej na Donbasie. W obliczu prowadzenia manewrów strona ukraińska zostanie zmuszona do utrzymania swoich jednostek na północnym obszarze kraju (obawiając się potencjalnego ataku) nie mogąc zwiększyć potencjału swoich sił na odcinku, w którym zostanie przeprowadzona operacja (np. kierunek berdiański). Warto w tym miejscu również zaznaczyć, iż zdobycie przez stronę rosyjską Mariupola lub Mariupola i Berdiańska będzie dla strony ukraińskiej poważnym ciosem, który podobnie jak w przypadku utraty Słowiańska może zdestabilizować sytuację w kraju. Utrata przez Kijów kontroli nad jednym z tych miast oznaczać będzie przy tym uzyskanie przez tzw. „DRL” dostępu do Morza Azowskiego, co wpłynie na dalszą eskalację napięć w regionie oraz w szerszej perspektywie, zaistnienie kolejnych prowokacji na obszarze Morza Azowskiego.

 

 

Opisane powyżej działania informacyjne uzupełniane są aktywność o czysto militarnym charakterze. Zgodnie z komunikatami strony ukraińskiej, w dniu 02.01. oraz 03.01.2022 siły tzw. „ŁRL/DRL” przeprowadziły wyłącznie ostrzał ukraińskich pozycji przylegających do miejscowości:

 

  • Switłodarsk i Szumy (miejscowości znajdujące się bezpośrednio na kierunku Bachmut-Słowiańsk, odcinek frontu przylegający do tzw. „DRL”),
  • Łebedynske i Szyrokino (miejscowości znajdujące się w bezpośredniej bliskości Mariupola).

 

Warto w tym miejscu podkreślić, iż osiągnięcie przez Rosjan sukcesu w ramach powyższych scenariuszy okupione zostanie poważnymi stratami, gdyż będzie związane m.in. z potrzebą pokonania umocnień przygotowanych przez Siły Zbrojne Ukrainy w minionych latach. W przypadku ataku na kierunku berdiańskim możliwe jest wsparcie operacji przez desant morski (to jednak narazi Rosję na poważniejsze konsekwencje – Kreml wówczas nie będzie mógł zatuszować swojej odpowiedzialności za dane wydarzenie). Możliwym jest, iż w celu uwiarygodnienia swoich gróźb, strona rosyjska zdecyduje się na tego rodzaju działanie (operacja na jednym z dwóch wskazanych kierunków), które nie zakończy się bezpośrednim sukcesem Kremla (to jest zajęciem danych obszarów), lecz pozwoli Moskwie na uwiarygodnienie swoich sygnałów, co wzmocni pozycję Kremla w dalszych negocjacjach z Zachodem. Zgodnie z przedstawionym założeniem, celem maksimum może być zajęcie przez agresora Berdiańska i Słowiańska – w przypadku ograniczonego sukcesu operacji, zajęcie Mariupola i Bachmutu. Zgodnie z przedstawionym założeniem, celem minimum może być poważna eskalacja walk na dowolnym z dwóch wskazanych kierunków, co uwiarygodni sygnały wysyłane Zachodowi przez Moskwę i zostanie wykorzystane do budowy dalszych nacisków.

 

Autor: Michał Marek

Fot. Andriy Dubchak / AP / Gazeta.pl