Grupa Wagnera – narzędzie realizacji celów Federacji Rosyjskiej

XXI wiek przyniósł rozwój nowych technologii oraz sposobów realizacji celów z zakresu polityki zagranicznej. Jednymi z głośniejszych pojęć, które „zrobiły błyskawiczną karierę” po 2014 roku stały się „wojna hybrydowa”, „miękka siła” (soft power) czy „wojny zastępcze” (proxy war). Po rosyjskiej agresji na Ukrainę zaczęto ponadto zwracać uwagę społeczeństwa na działania z zakresu wojny informacyjnej, które stanowią ważny element współczesnych działań o charakterze agresji. Jednym z narzędzi realizacji celów z zakresu polityki zagranicznej stały się ponadto dla szeregu państw tzw. prywatne firmy wojskowe. Za jedną z posiadających największy rozgłos w świecie (największą rozpoznawalność) należy uznać rosyjską tzw. Grupę Wagnera.

 

Za koordynację działań tzw. Grupy Wagnera odpowiadać ma bezpośrednio obywatel Federacji Rosyjskiej Jewgienij Prigożyn. Zgodnie z jedną z opinii, grupa realizuje m.in. zlecenia od otrzymywane od struktur państwa rosyjskiego, a jej oddziały nie znajdują się w bezpośrednie jurysdykcji rosyjskich służb. Uwzględniając specyfikę państwa rosyjskiego, bardziej uzasadnioną wydaje się być jednak opinia, zgodnie z którą „prywatne firmy wojskowe” stanowią de facto element struktur rosyjskich służb specjalnych (są przez nie w pełni kontrolowane i zależne). Warto przy tym zaznaczyć, że tzw. Grupa Wagnera łączona jest najczęściej z Głównym Zarządem Wywiadowczym Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej (dawne GRU) – ma ona stanowić szereg oddziałów zrzeszających osoby nieformalnie wykonujące zadania na rzecz państwa rosyjskiego poza granicami Federacji Rosyjskiej.

 

Tzw. Grupa Wagnera oraz inne rosyjskie „firmy wojskowe” realizują szereg zadań przede wszystkim w krajach znacznie oddalonych od granic Federacji Rosyjskiej. Ostatnio coraz głośniej mówi się o wzrastającej obecności „Grupy Wagnera” na obszarze Afryki. Zgodnie z informacjami udostępnionymi w sieci w oparciu o analizy OSINT,  tzw. Grupa Wagnera odpowiadała na przełomie ostatnich lat m.in. za przejęcie i kontrolowanie syryjskich zakładów naftowych, co pozwala na finansowanie kolejnych „ekspedycji” tzw. Grupy Wagnera. Syria stanowić ma również ważny element siatki logistycznej pozwalającej na działanie „Grupy Wagnera” w Afryce.

 

Jednym z bieżących celów „Grupy Wagnera” pozostaje udzielanie wsparcia siłom Chalifa Chaftara walczącym w Libii. Libijskie porty (m.in. Bengazi) stanowią przy tym miejsce do którego zmierza zaopatrzenie przerzucane bezpośrednio z Rosji lub Syrii (Trypolis). Jednym z miejsc, w którym omawiana struktura w sposób wyjątkowo aktywny realizuje swoje działania, jest Republika Środkowoafrykańska. Można odnieść wrażenie, że to ten kraj stanowi kluczowe miejsce działania tzw. Grupy Wagnera w przeciągu ostatnich 3 lat. Osoby realizujące kontrakt w tym kraju nie tylko mają pełnić misje szkoleniowe czy ochraniać obiekty strategiczne, ale również odpowiadać za ochronę wysokich rangą urzędników państwowych. Ważnym elementem siatki logistycznej pozwalającej na działanie „Grupy Wagnera” w Rep. Środkowoafrykańskiej jest z kolei Sudan. To ten kraj (szczególnie miasto Port Sudan) traktowany jest jako centrum logistyczne, z którego sprzęt oraz zaopatrzenie trafia m.in. do Rep. Środkowoafrykańskiej.

 

W tym kontekście ważną informacją stały się komunikaty świadczące o wstrzymaniu przez władze Sudanu prac nad bazą morską Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej. Tego rodzaju baza pozwalałaby na zwiększenie zdolności zaopatrywania oddziałów rosyjskich „prywatnych firm wojskowych” i wspomogłaby aktywność tzw. Grupy Wagnera m.in. w Rep. Środkowoafrykańskiej, Sudanie, Czadzie, Rwandzie, Mozambiku i Gabonie.

 

Oprócz wskazanych powyżej celów (szkolenia, ochrona obiektów i osób itp.) „Grupa Wagnera” wykorzystywana jest przez Rosjan do realizacji celów o charakterze informacyjnym. Jednym z tego rodzaju działań była próba wzmocnienia kampanii dyskredytującej Ukrainę w oparciu o narrację – „Ukraina wspiera światowy terroryzm”. W celu uderzenia w wizerunek państwa ukraińskiego, jedna z firm, która została użyta do zaopatrywania drogą lotniczą struktur „Grupy Wagnera” została zarejestrowana na Ukrainie. Zgodnie z dostępnymi danymi wspomniana firma, „Fly Sky Airlines”, należy do Oleksandra Rezniczenki (Резніченко Олександр Сергійович). Osoba ta powiązana jest również z firmą lotniczą „Europe Air”, która także należeć ma do siatki prywatnych firm wykorzystywanej przez Rosję do zaopatrywania swoich oddziałów (tzw. prywatnych firm wojskowych) działających m.in. w Afryce. Zarówno „Fly Sky Airlines” jak i „Europe Air” (której certyfikaty zostały wstrzymane przez ukraińskie służby) stanowić mają rozbudowaną międzynarodową sieć firm zarejestrowanych m.in. w Armenii, Grecji, Indiach, Rumunii czy Pakistanie.  Tego rodzaju struktura, zbudowana z powiązanych ze sobą spółek, ma być elementem maskowania zdolności Federacji Rosyjskiej do szybkiego organizacji ruchu tzw. prywatnych firm wojskowych, organizacji zapatrzenia oraz prowadzenia działań o charakterze agenturalnym i dywersyjnym.

 

Aktywność „Grupy Wagnera” oraz innych rosyjskich tzw. prywatnych firm wojskowych, których działania przypisywane są „Grupie Wagnera” nosi również czysto propagandowy charakter. Podobnie jak „GRU” tak i „Grupa Wagnera” powoli staje się „rozpoznawalną marką”, która buduje pozytywny obraz współczesnego państwa rosyjskiego – kraju silnego, posiadającego nieograniczone zdolności dot. projekcji siły. „Grupa Wagnera” stanowi element budowy obrazu „niezwyciężonego” państwa rosyjskiego, które realizuje swoje cele „tam, gdzie tylko chce” („nic i nikt nie może go zatrzymać”). W rosyjskiej przestrzeni informacyjnej aktywność „Grupy Wagnera” ukazywana jest jako działania wypychające z Afryki państwa Zachodnie. To Rosja (poprzez działania „Grupy Wagnera”) ma być czynnikiem stabilizującym Afrykę w obliczu rzekomej utraty takich zdolności przez kraje NATO (szczególnie Francję). W rosyjskim obrazie rzeczywistości, świat ma zazdrościć Rosji „Grupy Wagnera”. Przeciętni Rosjanie powinni być dumni z jej aktywności, która przynosi chwałę rosyjskiemu orężu. Pozytywny obraz tej struktury lobbowany jest m.in. poprzez kanały Telegram, które ukazują osiągnięcia i brawurę członków tej struktury. Warto również zwrócić uwagę, że nagłaśnianie aktywności „Grupy Wagnera” pozwala odwrócić uwagę od innych grup, które w jej cieniu mogą spokojnie wykonywać swoje zadania (wyłącznie w Rep. Środkowoafrykańskiej zidentyfikowano działające w tym kraju, oprócz „Grupy Wagnera”, dwie rosyjskie „firmy wojskowe” – „Sewa Security Services” – uznawana za filię „Grupy Wagnera” oraz „Lobaye Invest SARLU”).

 

 

Aktywność tzw. Grupy Wagnera może mieć jednak charakter całkowicie odbiegający od pozytywnego, kreowanego przez rosyjskie kanały Telegram. Świadczyć o tym może m.in. raport udostępniony przez francuskie wydanie „Rfi.fr”. Zgodnie z jego treścią, działalność tzw. rosyjskich prywatnych firm wojskowych (szczególnie „Grupy Wagnera”) w Rep. Środkowoafrykańskiej przejawia się wyjątkową okrutnością okazywaną w stosunku do ludności cywilnej. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Francuzów (informacje pozyskane m.in. od specjalnej grupy działającej przy ONZ, zajmującej się kwestią aktywności najemników w Afryce), członkowie rosyjskich struktur odpowiadają za pobicia, zabójstwa, gwałty i grabieże. Spośród konkretnych przykładów aktów agresji w stosunku do ludności cywilnej wspomina się o gwałcie grupowym na 24 letniej mieszkance jednej z miejscowości (25.02.2021). Wspomina się również o rozstrzelaniu trzech mężczyzn w meczecie oraz o ataku na ciężarówkę przewożącą towary (w ataku śmierć poniosło 3 osoby).

 

W samej Rep. Środkowoafrykańskiej przebywać może do 2 tys. najemników w tym członków tzw. Grupy Wagnera. W kraju przebywać ma również ok. 500 instruktorów wojskowych Federacji Rosyjskiej. Afryka stała się ważnym ogniwem działalności rosyjskich służb wykorzystujących tzw. prywatne firmy wojskowe. Niestety aktywność strony rosyjskiej mająca na celu realizację zarówno celów polityki zagranicznej jak i wewnętrznych celów informacyjnych niesie za sobą ofiary wśród ludności cywilnej.

 

Źródła:

 

Autor:  Michał Marek

Fot. Rfi.fr