Aktywizacja Rosjan w tzw. Republice Naddniestrzańskiej – bieżące działania propagandowe

Bieżące działania Kremla wskazują na to, iż strona rosyjska zdecydowała się na otwarcie kolejnego frontu w wojnie prowadzonej przeciwko Ukrainie. Na dany moment aktywizacja na tym kierunku przejawia się przede wszystkim poprzez działania informacyjne, które mają na celu m.in. zmuszenie strony ukraińskiej do przerzutu części jednostek z południa kraju nad granicę z Mołdawią. To z kolei ma na celu osłabienie linii obrony SZ Ukrainy na kierunku południowym, na którym w najbliższym czasie mogą zaktywizować się Rosjanie. Nie jest to jednak jedyny z potencjalnych celów Moskwy.

 

Strona rosyjska poprzez aktywizację swoich struktur siłowych na obszarze tzw. Republiki Naddniestrzańskiej przeprowadziła szereg ataków na obiekty krytyczne, co stało się pretekstem do rozpoczęcia działań informacyjno-psychologicznych kreujących Ukrainę oraz NATO na stronę planującą agresję zbrojną przeciwko wschodniej części Mołdawii, która nie jest kontrolowana przez władze w Kiszyniowie. Zgodnie z rosyjskim przekazem, służby państw takich jak Mołdawia, Ukraina, Rumunia i Polska, dążą do zdestabilizowania sytuacji w Mołdawii oraz do „zrujnowania” tego państwa podobnie jak rzekomo doprowadziły do „zrujnowania” Ukrainy. Obecnie rosyjskie ośrodki propagandowe koncentrują się na budowie obrazu zbliżających się walk na granicy tzw. Naddniestrza z Ukrainą lub na linii rozgraniczającej obszary kontrolowane przez Tyraspol z terenami kontrolowanymi przez Kiszyniów. Rosjanie budują przekazy dezinformacyjne destabilizujące sytuację wewnętrzną w Mołdawii, a także wykorzystują dane działania do wzmacniania procesu konsolidowania własnego społeczeństwa (stymulowanie nastrojów prowojennych) w kontekście potrzeby udzielenia przez Rosję wsparcia „bratniemu narodowi Naddniestrza” w obliczu zbliżającej się agresji ze strony „banderowców i NATO”.

 

 

Wiodące przekazy:

 

  • Ukraińcy przygotowują się do wysadzenia składów z amunicją znajdujących się niedaleko granicy z Ukrainą (możliwym jest, iż Rosjanie zdecydują się na wysadzenie tego obiektu lub na przeprowadzenie poważnej prowokacji w jego bezpośredniej okolicy w celu eskalowania napięć),
  • Ukraińcy przerzucają do tzw. Naddniestrza grupy dywersyjne i atakują obiekty przy pomocy dronów,
  • Ukraińcy wraz z Mołdawianami przygotowują się do ofensywy na tzw. Rep. Naddniestrzańską,
  • za eskalacją napięć na Naddniestrzu stoi NATO oraz bliżej nieokreśleni „naziści”,
  • Zachód pragnie zniszczenia Mołdawii. Chce „wywołać” kolejny konflikt zbrojny (rzekomo odpowiada za wojnę na Ukrainie),
  • wybuchy na Naddniestrzu to sprawka Rumunii. Rumuńscy żołnierze w mołdawskich mundurach już wkrótce zajmą Naddniestrze, a Bukareszt zaanektuje całą Mołdawię,
  • Mołdawia może zachować swoją kulturę i tożsamość narodową wyłącznie wchodząc w skład Federacji Rosyjskiej (kontekst wcześniejszych przekazów propagandowych nt. zagrożenia ze strony NATO, EU oraz Rumunii).

 

 

Powyższe przekazy dedykowane są przede wszystkim odbiorcom z Federacji Rosyjskiej oraz Mołdawii. Wątki te mają na celu usprawiedliwienie rosyjskiej agresji na Ukrainę, która wkrótce może przeistoczyć się w operację mającą również na celu „denazyfikację” Mołdawii. Możliwym jest, iż działania te mają na celu wywołanie konfliktu zbrojnego na granicy tzw. Rep. Naddniestrzańskiej z Ukrainą, co może wpłynąć na zaistnienie kryzysu w relacjach Kijowa z Kiszyniowem oraz zaangażuje SZ Ukrainy prawdopodobnie osłabiając zdolności obronne na kierunku południowo-zachodnim. Rosjanie wpisują eskalację napięć w Mołdawii w kontekst rzekomych prowokacji NATO (m.in. dokonywanych przez służby Rumunii i Polski). To z kolei służy wzmacnianiu procesu stymulowania nastrojów prowojennych w Rosji oraz wspiera działania mające na celu odwrócenie uwagi Rosjan od niemożności osiągnięcia poważnego sukcesu na froncie przez armię rosyjską. Działania te mogą być również zapowiedzią desantu morskiego na południe obw. odeskiego (Budziak). Desant morski i powietrzny na tym obszarze będzie oznaczał, iż wojna na Ukrainie przeniosła się bezpośrednio nad granicę państwa NATO (Rumunii) oraz będzie preludium do przeprowadzenia przez Rosjan prowokacji lub bezpośredniego ataku na Mołdawię z obszaru Budziaku (np. atak pod pretekstem „wyzwolenia ludności gagauskiej spod prześladowań ze strony kiszyniowskiego reżimu”). Desant morski i powietrzny na dany obszar pozostaje jednak wariantem relatywnie mało prawdopodobnym.

 

Niekorzystny rozwój wydarzeń może stanowić wyjątkowo niebezpieczną operację, która może zaowocować bezpośrednim atakiem armii rosyjskiej (wymianą ognia, prowokacją) na terytorium państwa członkowskiego NATO – to jest Rumunii.

 

Autor: Michał Marek

Fot. fot. Marisha / Wikimedia Commons via PolskaTimes.pl